Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczydła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczydła. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 sierpnia 2011

Inglot, AMC, Lip Paint - Pigment do ust nr 57









opis z kwc:

Profesjonalny pigment do ust, przez producenta nazwany farbą do ust. Konsystencją przypomina gęsty, kremowy błyszczyk ale napigmentowany jest bardziej niż pomadka. Pozostawia połysk i kolor na długo.

_____

Mój ulubieniec do ust.

+ Zamknięty w eleganckim słoiczku
+ bardzo mocno napigmentowany
+ rzeczywiście przypomina farbkę ;D
+ ma bardzo przyjemny, owocowy, ale nie drażniący zapach
+ konsystencja jest gęsta i kremowa, nie klei się jednak na ustach
+- bardzo ładnie pokrywa usta, chociaż moje z natury ciemne usta nieco przebijają spod jasnego koloru lip painta. Jednak wystarczy nałożyć go więcej i po problemie.
+ bardzo dobrze nawilża usta
+ pani z Inglota przekonywała mnie, że kosmetyk ten ma w składzie naturalny kolagen. Nie wiem czy rzeczywiście on tam jest czy nie, ale moje usta są naprawdę duże po pomalowaniu się nim.
+ kosmetyk jest bardzo wydajny, wystarczy odrobinka by pokryć usta

-+ niestety nakładanie lip painta ze słoiczka może być nieco problematyczne, ale można użyć paluszka lub pędzelka do ust. Ja się już przyzwyczaiłam:)

Podsumowanie : usta są nawilżone i nabłyszczone jak po użyciu błyszczyka, kolor jest bardzo intensywny, dosyć trwały, usta nie kleją się.

Wybrałam kolor 57, jest to mój ulubiony laleczkowy, chłodny róż ♥