Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cienie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 czerwca 2012

Sleek Palette Curacao & make up

Paletka Curacao już od jakiegoś czasu u mnie jest, makijaży zrobiłam nią duuużo, ale jakoś nie udało mi się cyknąć zdjęć.

Poza tym makijaże na mnie, to ciągle ta sama technika, która pasuje do mojego typu oka, więc tylko kolory się zmieniają, co może się wydawać bardzo nudne na dłuższą metę.
Na pewno w przyszłości pojawią się też makijaże na kimś i będą inne niż te do tej pory prezentowane.

Paletę kupiłam na stronie : kosmetykomania.pl

Co tu recenzować ? Jak każda paleta Sleek nie ma sobie równych, po prostu cudowna paleta, w równie cudownej cenie. Pigemntacja, solidność i niebanalne połączenia kolorystyczne.
Przede wszystkich kolory w Curacao są żywe, dzikie, soczyste, przywodzące na myśl tropikalną dżunglę, ocean, kwiaty, letnio nadmorskie klimaty...Mniam!
Bywam też kolorowym ptakiem, papużką, choć częściej posępną, czarną wroną ^^





analizując...


Tequila Sunrise - żywa, soczysta, perłowo-opalizująca pomarańcza

Martini - perłowa biel

Blue Hawaiian - matowy odcień tzw. baby blue

Apres Midori - trawiasta zieleń, o satynowym wykońceniu z drobinkami

Blue Lagoon - matowy odcień jak nazwa wskazuje niebieskiej laguny, bardzo nasycony

Purple Haze - ciemny, matowy fiolet


Bloody Mary - matowa, ciepła czerwień, wpadająca w koral

Screwdriver - matowa żółć

Green Iguana - perłowy, opalizujący zielono-turkusowo-złoty odcień, najpiękniejszy z całej palety

Green Martini - opalizujący zielono-złoty, jakościowo najsłabszy, bo kiepsko napigmentowany i bardzo sypki

Singapore Sling - opalizujący róż tzw indyjski róż

Espresso Martini - typowa, sleekowa czerń^^

_______

użyte kosmetyki

twarz:

bb cream skin79 oriental gold
rozświetlacz w kremie 'w7 brights lights'
puder sypki matująco-fixujący essence
kuleczki SKIN79 Diamond Star Glow Ball Powder
bronzer w7 Honolulu

oczy:

baza pod cienie hean
cienie sleek- screwdriver, blue lagoon, green iguana
w wewnętrznym kąciku pigment Inglot nr 30
pod łukiem brwiowym beżowy, matowy cień Inglot
eyeliner I ♥ stage essence
tusz Lovely spectacular me
korektor pod oczami Lily Lolo 'blondie'

usta:

barwnik Sleek pout paint 'peachy keen'









poniedziałek, 11 czerwca 2012

Sleek Storm Palette

Paletkę Sleek Storm kupiłam sobie jako pierwszą z paletek sleeka.
Ostatnio sklep kosmetykomania.pl dorzucił mi Storm do zamówienia gratisowo do zrecenzowania.

Jakości cieni nie trzeba nikomu przedstawiać, jest świetna.
Pigmentacja, trwałość na najwyższym poziomie. Cienie w dużej mierze są w Storm perłowe i jest to typowa sleek'a perła, bardzo mocna, nieco kremowa, troszkę osypująca się, ale mająca bardzo piękne wykończenie.





Kolorystyka palety Storm jest neutralna, nadająca się idealnie do makijażu dziennego, ale i wieczorowego. To taka podstawowa paleta Sleek, nie wyobrażam sobie jej nie mieć.






mamy tu: piaskowe perłowe złoto, perłowy cień w kolorze szampana, matowy beż, perłowo-opalizujący brąz, perłową stal, ciemną perłową zieleń tzw. czarną zieleń (mój faworyt)




mamy tu: perłowy jasny złoto-piaskowy odcień, różowo-beżową perłę, śliwkowo-miedziano-brązowy opalizujący perłowy kolor, granatowo-stalowy perłowy odcień, zimny matowy brąz, matową czerń


Make up:







poniedziałek, 28 maja 2012

Sleek ultra mattes v2 Darks

Listonosz przyniósł mi m.in. nową paletkę

Sleek ultra mattes v2 Darks

Kolory jak najbardziej moje, każdy z osobna i w dodatku maty. Takie ponure, mroczne, zgaszone.
Po popacaniu palcem stwierdzam, że ekstremalnie napigmentowane. Te jaśniejsze nieco mniej, ale na bazie wszystko będzie cacy.

Sleek zmienił nieco design palety, na opakowaniu zmieniła się forma napisu, cienie w środku nie mają już tych 'gofrowych' żłobień (co strasznie mi się nie podoba!) oraz cała paleta jest już aż za solidna, trzeba się naprawdę bardzo mocno natrudzić żeby ją otworzyć, nie zdzierając przy tym lakieru do paznokci, a przy jej zamykaniu słyszymy charakterystyczne, głośne 'klik'.
Jak dla mnie mogli nic nie zmieniać, bo podobało mi się tak jak było wcześniej.

Paletę kupiłam w sklepie kosmetykomania.pl/








Orbit - prawdziwy, ciemny turkus. Jak toń mętnej wody.

Ink - ciemny granat, jak atrament.

Highness - fiolet, którego nazwałabym gotyckim, bo tak mi się kojarzy, bardzo gotycki odcień fioletu.

Thunder - szary, bury, jak stalowe, burzowe niebo późną jesienią albo jak dym z komina.

Maple - troszkę bordo złamane brązem, nieco sine i miedziane. Jak stara, zaschnięta krew.

Flesh - beżowo-morelowy, cielisty odcień, pudrowy.


Noir - typowa czerń dla sleeka, czyli czerń absolutna, piekielna i smolista.

Dune - wanilia

Pillow Talk - czysta, niewinna biel, jak puch z poduszek, jak śnieg.

Paper Bag - ciemny brąz w ciepłej tonacji, odcień kojarzy mi się z drewnianą skrzynią, w której chowam skarby.

Villan - ciemna śliwa, bakłażan, buro-sino-fioletowy, mroczny, gotycki, nadający oczom bardzo niezdrowy wyraz.

Fern - ciemna, ale jednocześnie żywa zieleń, kojarzy mi się z zacienionym lasem pełnym świerków, pnących się do góry.

♥

Paletka ideał, jak nazwa 'Darks' wskazuje jest mroczna.

środa, 11 kwietnia 2012

Paletka Sleek Paraguaya

Sklep kosmetykomania.pl  ma w swojej ofercie wszystkie limitowane paletki Sleek'a jakie do tej pory wyszły, więc skusiłam się na Paraguayę, bo nie udało mi się jej dorwać kiedyś, a później bywała w strasznie wysokich cenach.
Paletka spodobała mi się głównie przez brzoskwinkowo-morelową kolorystykę, która bardzo pasuje do mojej tęczówówki.
Morelowe, brzoskiwniowe i koralowe kolory kocham odkąd pamiętam, zawsze wybieram szminki w takim kolorze, ostatnio również lakiery ^^





_____



Parfait - beżowo-różowo-brzoswiniowy i bardzo mocno perłowy i opalizujący odcień

Blush - matowy pudrowy róż, przywodzi na myśl niewinny, dziewiczy rumieniec ^^

Cameo - matowy, róż złamany koralem

Bellini - wręcz brokatowo perłowy jasno złoty odcień, idealny do wewnętrznego kącika i rozświetlania innych kolorów

Redstone - matowa, zgaszona pudrowa morela

Persimmon - matowy koral (na zdjęciu wygląda na brzoskwinię, ale nią nie jest -_-)



Persian orange - perłowa brzoskwinia

Peach gold
- jak wskazuje nazwa, to bardzo piękny (!) złoto-brzoskwioniowy odcień, perłowy

Sandstone - matowy, odcień kremowy, ecru, delikatnie różowawy

Tangelo - matowa, soczysta brzoswinia, bardzo żywy kolor

Bittersweet - matowy, szaro-buro-fioletowo-brązowawy, bardzo ciekawy odcień, idealny do zewnętrznego kącika i w załamanie powieki

Stone - matowy, brudny brąz, zimny i ziemisty

♥