Powoli rozkręca się sezon na cyrki z udziałem żywych zwierząt.
Co w tym złego zapytacie ?
Cyrki to swoiste obozy pracy i tortur dla występujących tam zwierząt i w takich słowach nie ma żadnej przesady...
'Gdyby ludzie wiedzieli, co kryje się za kulisami tego kolorowego, cyrkowego świata ze zwierzętami, nigdy więcej nie poszliby do cyrku'
- Były treser, Elmar Osterberg
Rażone prądem,bite i ostatecznie chore psychicznie (zestresowane) wchodzą na scenę robiąc nienaturalne pozy w obawie przed kolejna karą.
W Polsce były już głośne sprawy i zakazy wjazdu danego cyrku np w Łodzi ale wystarczyłoby zajrzeć za tyły jakiegokolwiek namiotu cyrkowego by zobaczyć rażące łamanie praw zwierząt.
Przestraszone oczekują w ciasnych klatkach kolejnego "wesołego pokazu".
Niektóre próbują popełnić samobójstwo uderzając głowa o kraty inne maja chorobę psychiczną (tzw.stereotypia) widoczną najbardziej u słoni.
Warto przeczytać :
Co możemy zrobić ?
PROMOWAĆ BOJKOT CYRKÓW WYKORZYSTUJĄCYCH ZWIERZĘTA.
W wielu krajach taka "rozrywka" jest zabroniona jednak w Polsce nadal przyzwalamy na to by żywe zwierze było rzeczą - przedmiotem do zarabiania pieniędzy.
Inaczej okrucieństwo zasłonięte kolorowa reklamą z napisem dzieci do lat 12 wstęp gratis nadal będzie odbierać resztki godności zwierzętom.....
PROMOWAĆ BOJKOT CYRKÓW WYKORZYSTUJĄCYCH ZWIERZĘTA.
W wielu krajach taka "rozrywka" jest zabroniona jednak w Polsce nadal przyzwalamy na to by żywe zwierze było rzeczą - przedmiotem do zarabiania pieniędzy.
Inaczej okrucieństwo zasłonięte kolorowa reklamą z napisem dzieci do lat 12 wstęp gratis nadal będzie odbierać resztki godności zwierzętom.....
A nam resztki człowieczeństwa
Jeśli porusza Was los zwierząt, to proszę dołącznie się do facebook'owej akcji :
Jeśli porusza Was los zwierząt, to proszę dołącznie się do facebook'owej akcji :
W słusznej sprawie zawsze warto :)
_______
Osobiście już jako dziecko kiedy to pierwszy raz odwiedziłam cyrk poczułam pewnego rodzaju niesmak do tego miejsca. Nigdy więcej nie byłam już w cyrku, brzydziłam się go. W pamięciu utkwiły mi biedne zwierzęta posłusznie wykonujące rozkazy i ich oczy pełne smutku i ludzie...
jak potwory siedzące na widowni, klaszczące dłonie, śmiech dzieci.
Cyrk jako rodzinna rozrywka nie jest niczym pozytywnym, jest męczeniem zwierząt sztuczkami, karaniem i traktowaniem ich jako narzędzia do wyłudzenia pieniędzy pod obietnicą wspaniałego widowiska.
Jestem przeciwna wszelkim formom krzywdzenia zwierząt.
Mnie cyrk już jako dziecko odstręczał i widziałam, że zwierzęta cierpią bawiąc ludzi.
Osobiście już jako dziecko kiedy to pierwszy raz odwiedziłam cyrk poczułam pewnego rodzaju niesmak do tego miejsca. Nigdy więcej nie byłam już w cyrku, brzydziłam się go. W pamięciu utkwiły mi biedne zwierzęta posłusznie wykonujące rozkazy i ich oczy pełne smutku i ludzie...
jak potwory siedzące na widowni, klaszczące dłonie, śmiech dzieci.
Cyrk jako rodzinna rozrywka nie jest niczym pozytywnym, jest męczeniem zwierząt sztuczkami, karaniem i traktowaniem ich jako narzędzia do wyłudzenia pieniędzy pod obietnicą wspaniałego widowiska.
Jestem przeciwna wszelkim formom krzywdzenia zwierząt.
Mnie cyrk już jako dziecko odstręczał i widziałam, że zwierzęta cierpią bawiąc ludzi.

