poniedziałek, 11 czerwca 2012

Sleek Storm Palette

Paletkę Sleek Storm kupiłam sobie jako pierwszą z paletek sleeka.
Ostatnio sklep kosmetykomania.pl dorzucił mi Storm do zamówienia gratisowo do zrecenzowania.

Jakości cieni nie trzeba nikomu przedstawiać, jest świetna.
Pigmentacja, trwałość na najwyższym poziomie. Cienie w dużej mierze są w Storm perłowe i jest to typowa sleek'a perła, bardzo mocna, nieco kremowa, troszkę osypująca się, ale mająca bardzo piękne wykończenie.





Kolorystyka palety Storm jest neutralna, nadająca się idealnie do makijażu dziennego, ale i wieczorowego. To taka podstawowa paleta Sleek, nie wyobrażam sobie jej nie mieć.






mamy tu: piaskowe perłowe złoto, perłowy cień w kolorze szampana, matowy beż, perłowo-opalizujący brąz, perłową stal, ciemną perłową zieleń tzw. czarną zieleń (mój faworyt)




mamy tu: perłowy jasny złoto-piaskowy odcień, różowo-beżową perłę, śliwkowo-miedziano-brązowy opalizujący perłowy kolor, granatowo-stalowy perłowy odcień, zimny matowy brąz, matową czerń


Make up:







poniedziałek, 28 maja 2012

Koci tint ^^

Koci tint do ust firmy Peripera ♥

W sam raz dla takiej Kici jak ja^^





Sleek ultra mattes v2 Darks

Listonosz przyniósł mi m.in. nową paletkę

Sleek ultra mattes v2 Darks

Kolory jak najbardziej moje, każdy z osobna i w dodatku maty. Takie ponure, mroczne, zgaszone.
Po popacaniu palcem stwierdzam, że ekstremalnie napigmentowane. Te jaśniejsze nieco mniej, ale na bazie wszystko będzie cacy.

Sleek zmienił nieco design palety, na opakowaniu zmieniła się forma napisu, cienie w środku nie mają już tych 'gofrowych' żłobień (co strasznie mi się nie podoba!) oraz cała paleta jest już aż za solidna, trzeba się naprawdę bardzo mocno natrudzić żeby ją otworzyć, nie zdzierając przy tym lakieru do paznokci, a przy jej zamykaniu słyszymy charakterystyczne, głośne 'klik'.
Jak dla mnie mogli nic nie zmieniać, bo podobało mi się tak jak było wcześniej.

Paletę kupiłam w sklepie kosmetykomania.pl/








Orbit - prawdziwy, ciemny turkus. Jak toń mętnej wody.

Ink - ciemny granat, jak atrament.

Highness - fiolet, którego nazwałabym gotyckim, bo tak mi się kojarzy, bardzo gotycki odcień fioletu.

Thunder - szary, bury, jak stalowe, burzowe niebo późną jesienią albo jak dym z komina.

Maple - troszkę bordo złamane brązem, nieco sine i miedziane. Jak stara, zaschnięta krew.

Flesh - beżowo-morelowy, cielisty odcień, pudrowy.


Noir - typowa czerń dla sleeka, czyli czerń absolutna, piekielna i smolista.

Dune - wanilia

Pillow Talk - czysta, niewinna biel, jak puch z poduszek, jak śnieg.

Paper Bag - ciemny brąz w ciepłej tonacji, odcień kojarzy mi się z drewnianą skrzynią, w której chowam skarby.

Villan - ciemna śliwa, bakłażan, buro-sino-fioletowy, mroczny, gotycki, nadający oczom bardzo niezdrowy wyraz.

Fern - ciemna, ale jednocześnie żywa zieleń, kojarzy mi się z zacienionym lasem pełnym świerków, pnących się do góry.

♥

Paletka ideał, jak nazwa 'Darks' wskazuje jest mroczna.

środa, 11 kwietnia 2012

Paletka Sleek Paraguaya

Sklep kosmetykomania.pl  ma w swojej ofercie wszystkie limitowane paletki Sleek'a jakie do tej pory wyszły, więc skusiłam się na Paraguayę, bo nie udało mi się jej dorwać kiedyś, a później bywała w strasznie wysokich cenach.
Paletka spodobała mi się głównie przez brzoskwinkowo-morelową kolorystykę, która bardzo pasuje do mojej tęczówówki.
Morelowe, brzoskiwniowe i koralowe kolory kocham odkąd pamiętam, zawsze wybieram szminki w takim kolorze, ostatnio również lakiery ^^





_____



Parfait - beżowo-różowo-brzoswiniowy i bardzo mocno perłowy i opalizujący odcień

Blush - matowy pudrowy róż, przywodzi na myśl niewinny, dziewiczy rumieniec ^^

Cameo - matowy, róż złamany koralem

Bellini - wręcz brokatowo perłowy jasno złoty odcień, idealny do wewnętrznego kącika i rozświetlania innych kolorów

Redstone - matowa, zgaszona pudrowa morela

Persimmon - matowy koral (na zdjęciu wygląda na brzoskwinię, ale nią nie jest -_-)



Persian orange - perłowa brzoskwinia

Peach gold
- jak wskazuje nazwa, to bardzo piękny (!) złoto-brzoskwioniowy odcień, perłowy

Sandstone - matowy, odcień kremowy, ecru, delikatnie różowawy

Tangelo - matowa, soczysta brzoswinia, bardzo żywy kolor

Bittersweet - matowy, szaro-buro-fioletowo-brązowawy, bardzo ciekawy odcień, idealny do zewnętrznego kącika i w załamanie powieki

Stone - matowy, brudny brąz, zimny i ziemisty

♥