piątek, 29 lipca 2011

KOBO pure pigment liquid base

Coś w stylu 'duraline Inglot', ale marki KOBO. Jest to teoretycznie płynna baza do pigmentów sypkich, ale spełnia jednak więcej funkcji.

+ Baza jest duża, bo ma aż 14 ml. Zamknięta jest w szklanej buteleczce z pipetką.
+ może być stosowana jako baza pod cienie zarówno sypkie jak i te w kamieniu (nanosimy płyn na powiekę i czekamy aż zaschnie lub aplikujemy go jak kto woli zanim zaschnie aby efekt był taki bardziej 'na mokro')
+ możemy nanieść kroplę bazy na wieczko (np cienia) lub wierzch dłoni, następnie na pędzelek nabrać nieco cienia i zmoczyć w bazie; w ten sposób z łatwością namalujemy na powiece kreski jakimkolwiek cieniem chcemy, uzyskując efekt eyelinera
+ baza przedłuża trwałość cienia, intensyfikuje jego kolor, sprawia że bardziej się mieni w przypadku cieni opalizujących, łatwiej nam zaaplikować cień na płynnej bazie niż na nagiej powiece
+ nie wysusza powieki
+ cena 20 zł
+ baza KOBO jest rzadsza, a Duraline Inglot jest gęstsza, ale tylko takie różnice zauważam



 Kreski wykonane po zmieszaniu cieni sypkich z bazą KOBO

1 komentarz:

  1. O proszę, a teraz widziałam ją za dyszkę w Naturze ;>

    OdpowiedzUsuń