poniedziałek, 26 marca 2012

Przeciwko okrutnej rozrywce...

Na prośbę Jacka j.k.gotard.pinger.pl/, człowieka o wielkim sercu napiszę o czymś na co powinniśmy zwrócić uwagę i się temu sprzeciwić, chodzi o CYRK czyli okrutną rozrywkę, na którą przymykamy oko.

Powoli rozkręca się sezon na cyrki z udziałem żywych zwierząt.
Co w tym złego zapytacie ?
Cyrki to swoiste obozy pracy i tortur dla występujących tam zwierząt i w takich słowach nie ma żadnej przesady...



'Gdyby ludzie wiedzieli, co kryje się za kulisami tego kolorowego, cyrkowego świata ze zwierzętami, nigdy więcej nie poszliby do cyrku'



- Były treser, Elmar Osterberg

Rażone prądem,bite i ostatecznie chore psychicznie (zestresowane) wchodzą na scenę robiąc nienaturalne pozy w obawie przed kolejna karą.
W Polsce były już głośne sprawy i zakazy wjazdu danego cyrku np w Łodzi ale wystarczyłoby zajrzeć za tyły jakiegokolwiek namiotu cyrkowego by zobaczyć rażące łamanie praw zwierząt.
Przestraszone oczekują w ciasnych klatkach kolejnego "wesołego pokazu".
Niektóre próbują popełnić samobójstwo uderzając głowa o kraty inne maja chorobę psychiczną (tzw.stereotypia) widoczną najbardziej u słoni.




Warto przeczytać :



Co możemy zrobić ?

PROMOWAĆ BOJKOT CYRKÓW WYKORZYSTUJĄCYCH ZWIERZĘTA.

W wielu krajach taka "rozrywka" jest zabroniona jednak w Polsce nadal przyzwalamy na to by żywe zwierze było rzeczą - przedmiotem do zarabiania pieniędzy.

Inaczej okrucieństwo zasłonięte kolorowa reklamą z napisem dzieci do lat 12 wstęp gratis nadal będzie odbierać resztki godności zwierzętom.....

A nam resztki człowieczeństwa

Jeśli porusza Was los zwierząt, to proszę dołącznie się do facebook'owej akcji :



Możecie kopiować mój wpis z bloga i wklejać na swoje blogi, pisać o tym, uświadamiać.
W słusznej sprawie zawsze warto :)



_______

Osobiście już jako dziecko kiedy to pierwszy raz odwiedziłam cyrk poczułam pewnego rodzaju niesmak do tego miejsca. Nigdy więcej nie byłam już w cyrku, brzydziłam się go. W pamięciu utkwiły mi biedne zwierzęta posłusznie wykonujące rozkazy i ich oczy pełne smutku i ludzie...
jak potwory siedzące na widowni, klaszczące dłonie, śmiech dzieci.
Cyrk jako rodzinna rozrywka nie jest niczym pozytywnym, jest męczeniem zwierząt sztuczkami, karaniem i traktowaniem ich jako narzędzia do wyłudzenia pieniędzy pod obietnicą wspaniałego widowiska.
Jestem przeciwna wszelkim formom krzywdzenia zwierząt.
Mnie cyrk już jako dziecko odstręczał i widziałam, że zwierzęta cierpią bawiąc ludzi.



18 komentarzy:

  1. jestem przeciwna, jednak niestety mój głos nie ma tu znaczenia. cyrki były i będą...tak jak pseudohodowle niezależnie, czy chodzi o morską świnkę czy rasowe psy i konie...nosimy skórzane buty, wstawiamy "ekologiczne" drewniane okna, chodzimy po" ekologicznych tropikalnych" drewnianych podłogach...

    OdpowiedzUsuń
  2. na szczęście Polskie cyrki są coraz uboższe...kilka kucyków, koni...gołębie

    OdpowiedzUsuń
  3. Jednak czasami takimi wpisami warto kogoś uświadomić, będzie fajnie jeśli mniej osób odwiedzi cyrk, jeśli pomyśli zanim zaciągnie tam dzieci, bo jednak mimo wszystko małymi kroczkami dochodzi się do wielkich rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. więc skoro można to ja skopiuję wpis od Ciebie :)
    tak teraz mi przeszło przez myśl, żeby nie było też tak, że jeśli będzie przychodziło coraz mniej ludzi to Ci zarządzający cyrkiem, zwalą na to, że zwierzęta tym co robią wystarczająco nie fascynują ludzi i będą bardziej cisnęli na 'akrobatykę' zwierząt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :*

      W sumie jest jakaś racja w tym co piszesz :(
      Jednak mimo wszystko lepiej nie chodzić, nie pokazywać małym dzieciom zwierzątek w taki sposób. Chodząc dajemy przyzwolenie na cierpienie.

      Usuń
  5. ja do cyrku nie chodze od lat i nie bede chodzic...

    OdpowiedzUsuń
  6. Peta zabija 95% zwierząt do nich trafiających.
    W ciągu 15 lat PETA zabiła 27 tysięcy zwierząt.
    W roku 2011 peta zabiła 1911 zwierząt a znalazła nowy dom dla 27 zwierząt.
    84% zwierząt jest zabijanych w ciągu 24 godzin gdy trafia do siedziby PETA w Norfolk.

    Gdzie tu dobro zwierząt?
    Zastanówcie się ludzie zanim klepiecie głupoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój wpis nawet nie tyczy się PETA.

      Usuń
    2. Jakie głupoty, co Ty Anonimowcze pitolisz? Co PETA ma robić z głupotą ludzi, którzy zamiast sterylizować swoje zwierzęta trzepie kasę na rozpładzaniu ich? Albo z dziećmi, które chcą pod choinkę pieska a potem się nim nudzi więc zwierzę wywozi się do lasu i przywiązuje do drzewa? Albo z facetami, którzy nie kastrują swoich psów bo stracą swoją męskość? Przecież bezdomnych zwierząt jest miliony, co z nimi robić skoro nikt ich nie chce adoptować? Skoro tak Cię to mierzi to sam/sama coś z tym rób, a nie zniechęcaj do organizacji, która mimo wszystko dużo robi w obronie praw zwierząt. Gdyby nie oni to o wielu sprawach nie wiedzielibyśmy.

      Usuń
  7. Od zawsze nienawidzę cyrku. Jak byłam młodsza to zrywałam z koleżankami plakaty i inne afisze.
    Dobrze, że piszesz o takich sprawach. Trzeba uwiadomić ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*

      Człowiek, który ma w sobie wrażliwość nigdy nie polubi cyrku w takim wydaniu w jakim on funkcjonuje :(

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kopiujcie wato rozkręcić temat na dużą skalę więc każdy wpis na blogu czy forum jest ważny.
    Warto dobrze tagować wpisy by były widoczne w Google.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie tagi polecasz ? bo właśnie nie bardzo wiedziałam jak otagować.

      Usuń
  10. Popieram twoje zdanie chociaż mam 10 lat

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy to jest blog?

    OdpowiedzUsuń