czwartek, 25 sierpnia 2011

Róż Inglot nr 98

Kolejny róż ideał.
Kolor chłodnego, porcelanowego różu z dużą ilością srebrnych iskierek.

 Efekt - zarumienienie laleczki^^ Trochę gyaru. Takie róże kocham najbardziej!

Idealny dla porcelanowych, ekstremalnie jasnych cer.

Róże Inglota cenię sobie przede wszystkim za trwałość. Na moich policzkach róż trzyma się od rana do wieczora.

 Jest baardzo wydajny.

Efekt będzie taki :






2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Planuję go kupić na dniach w formie wkładu do paletki :)

    OdpowiedzUsuń